FraMat napisał(a):

Brzęczek nie miał zaszczytu pracować pod Królewskim jako jednoosobowym decydentem.
A co do Sobola, patrz post powyżej.
Jeśli trener wie jak się gra w Polsce i stosuje odpowiednio te wiedzę (patrz: Goncalo Feio) zamiast wprowadzać urojenia Królewskiego o AI w futbolu, ma większe szanse powodzenia w tej lidze.
|
Moskal, nie stosujący się w lidze do Exeli Królewskiego, najlepiej obala ten pogląd.
A najbardziej zaskoczył go wtedy łks, czyli klub, w którym wielokrotnie wcześniej pracował i miał wybitną znajomość jego "specyfiki".
Brzęczka, który nie był obcokrajowcem, pierwsza liga zaskakiwała jeszcze bardziej niż Rude i to rzeczywiście na długo przed tym, jak Królewski objął samodzielne stery przy Reymonta, co znów obala Twoje próby sprowadzania tego do konieczności dopasowania się do exceli właściciela.
Skończ już tą żałosną obrone swoich nonsensów.