stary dziad napisał(a):

No przyjmijmy, że nabędzie te akcje i rządzi jednoosobowo...
I na dzień dobry MUSI pospłacać pożyczkodawców.
Pomijam jakie kwoty są realnie, pomijam że może się z nimi dogadać na spłatę np. za rok.
Ale MUSI to zrobić!
|
No właśnie mi chodzi o to, żebyś wytłumaczył tą zależność.
Czemu MUSI po przejęciu pakietu większościowego spłacić pozostałych pożyczkodawców? Jest jakiś kruczek prawny, który wywołuje taki ciąg zdarzeń? Czy po prostu tak myślisz? Czemu aktualnie akcjonariusze mniejszościowi nie żądają spłaty swojego zadłużenia od JK?