39-200 napisał(a):

Oczekiwanie zwrotu pożyczek przez człowieka, który prowadził klub w taki sposób, że te pożyczki okazały się niezbędne do dalszej egzystencji klubu jest co najmniej niemoralne.
Robienie z Jarka świętego, przez niektórych użytkowników forum, bo sam jeden pożyczył pieniądze na wypłaty dla piłkarzy, jest anormalne. Jarek nic nie musiałby pożyczać, gdyby chociaż na chwilę spojrzał na tabelki w excelu i stwierdził, że coś mu tam w finansach nie sztymuje.
Podsumowując: jeżeli przez swoją nieudolność i rumakowanie doprowadziłeś do dalszego zadłużania klubu to miej honor i dokonaj umorzenia pożyczek. Nie oczekuj, że ktoś je spłaci. Fajnie byłoby pobawić się za nieswoje, co?
|
Ale wy wszyscy dyskutując o tych pożyczkach bierzecie pod uwagę, że to nie są wolne środki z gdzieś wcześniej wypracowanych zysków (jak to było w przypadku Cupiała czy jest w przypadku Błaszczykowskiego) tylko pożyczki od osób trzecich? I że to nie widzimisię Prezesa Wszechczasów tylko twarda konieczność spłaty będzie definiowała jego zachowania?
Wy możecie od niego oczekiwać ostatecznego przekazania środków (poprzez np. umorzenie). Kłopot, że on tych środków nie ma i nigdy nie miał.
To jest prawdziwy powód dla którego on nie może machnąć ręką i oddać Wisły (jak choćby kiedyś Cupiał czy ITI). To nie jego decyzja.