|
Podstawowym warunkiem Kwietnia jest umorzenie przez obecnych udziałowców wszelkich pożyczek wewnętrznych.
Tego jest 50 mln zł.
WK uważa, że w ten sposób muszą po prostu ponieść koszt "zabawy w zarządzanie".
Jeśli tak się stanie, WK na pewno pozwoli aby medialnie Prezesek wyszedł z tego z twarzą a nawet został jakąś 'legendą".
Odpowiedni PR to załatwi.
Problem jest tylko taki , że Prezesek takich warunków przyjąć nie chce.
Dlatego sroży się i napina.
Ale nie ma szans aby powstrzymać lawinę, która go przysypie.
Długów bowiem nie da się "zagadać".
Problem w tym, że ta lawina zasypie nie tylko jego ale i nasz ukochany klub.
Chyba, że pojawi się taki ktoś z zagranicy jak ten nowy właściciel Pogoni.
Na tą chwilę wydaje się, że to nie jest żaden Vanna ale taki trochę fanatyk, który ma kasę i chce nieć klub.
Akcje nabył podobno za 100 tyś zł ale długi są do spłacenia ( oczywiście nie wiem w jakim zakresie i kiedy).
No i wpłacił kasę.
Więc o takim kimś marzy Prezesek...
|