Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#697
Stary 17.03.2025, 21:00
wolfy napisał(a):Wyświetl post
A jednak - jesteś oszołomem który dostał ataku szału bo Rude nie jest krajowym ekspertem. Nie Ty jeden - był MaLk, był Karherop, jakieś inne ofiary których nie warto pamiętać...

Po złym Rude przyszedł faktyczny ekspert od awansów i znawca pierwszej ligi (to nie ironia), wytrzymał siedem meczy, za niego Jop...
Tak jakby okazało się że nie o znajomość ligi chodzi. Ale to przecież od początku była tylko wymówka.

Rude nas olał, nic się nie zmieniło na lepsze. Jedyne co wzrosło w Excelu, to zadłużenie.

Tak jakby - wiadra pomyj były niezasłużone. Ale o tym niedobra pisać...

P.S. Naprawdę oboje. W ramach protestu przeciw działaniom Królewskiego postanowiłem stać się niebinarny.
Dokładnie. Niestety ani Fra Mat, ani MaLK czy inny S1monik bądź hejterek w życiu nie przyznają, że życie ich teoryjki brutalnie zweryfikowało.

Polscy trenerzy z rzekomą "znajomością ligi", a nawet z awansami z niej, byli w niektórych meczach tak samo, albo nawet jeszcze bardziej ogrywani niż Rude. I wcale nie byli mniej bezradni czy zaskoczeni taktyką rywali w starciach z drużynami stosującymi autobus.

Ba, nawet jak teraz Jop nie mieli jaj, by wychodzić poza założenia tego mitycznego Excela i algorytmów. Moskal gdy próbował iść własną drogą (nawiasem mówiąc nie wiem czy on w ogóle wie, co to jest Excel) też na tym przegrał i wyleciał, bo ani wyniki, ani zgoda z wizją Królewskiego się wówczas nie zgadzały.

Życie już zweryfikowało wartość tych przedstawicieli PMŚ i ich bezradność w starciach z niektórymi typami rywali, a także przełożenie tej rzekomej "znajomości realiów pierwszej ligi" na wyniki w tych meczach i ustawienie drużyny.

Ale niektórzy wolą iść w zaparte. Tak samo jak przy wunderkindach czy potrzebie stawiania na większą ilość krajowych zawodników. Typowe.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując