wolfy napisał(a):

A jednak - jesteś oszołomem który dostał ataku szału bo Rude nie jest krajowym ekspertem. Nie Ty jeden - był MaLk, był Karherop, jakieś inne ofiary których nie warto pamiętać...
Po złym Rude przyszedł faktyczny ekspert od awansów i znawca pierwszej ligi (to nie ironia), wytrzymał siedem meczy, za niego Jop...
Tak jakby okazało się że nie o znajomość ligi chodzi. Ale to przecież od początku była tylko wymówka.
Rude nas olał, nic się nie zmieniło na lepsze. Jedyne co wzrosło w Excelu, to zadłużenie.
Tak jakby - wiadra pomyj były niezasłużone. Ale o tym niedobra pisać...
P.S. Naprawdę oboje. W ramach protestu przeciw działaniom Królewskiego postanowiłem stać się niebinarny.
|
Dokładnie. Niestety ani Fra Mat, ani MaLK czy inny S1monik bądź hejterek w życiu nie przyznają, że życie ich teoryjki brutalnie zweryfikowało.
Polscy trenerzy z rzekomą "znajomością ligi", a nawet z awansami z niej, byli w niektórych meczach tak samo, albo nawet jeszcze bardziej ogrywani niż Rude. I wcale nie byli mniej bezradni czy zaskoczeni taktyką rywali w starciach z drużynami stosującymi autobus.
Ba, nawet jak teraz Jop nie mieli jaj, by wychodzić poza założenia tego mitycznego Excela i algorytmów. Moskal gdy próbował iść własną drogą (nawiasem mówiąc nie wiem czy on w ogóle wie, co to jest Excel) też na tym przegrał i wyleciał, bo ani wyniki, ani zgoda z wizją Królewskiego się wówczas nie zgadzały.
Życie już zweryfikowało wartość tych przedstawicieli PMŚ i ich bezradność w starciach z niektórymi typami rywali, a także przełożenie tej rzekomej "znajomości realiów pierwszej ligi" na wyniki w tych meczach i ustawienie drużyny.
Ale niektórzy wolą iść w zaparte. Tak samo jak przy wunderkindach czy potrzebie stawiania na większą ilość krajowych zawodników. Typowe.