Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 17.03.2025, 16:26
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Naprawdę oboje?

Ani ja nie jestem oszołomem reagującym z pianą na ustach bo trener jest z Hiszpanii, a nie rodzimego bajorka, albo na odwrót.
Opinia o Rude, który w ogóle nie znał specyfiki polskiej piłki, a tym bardziej I ligi nie wynikała z tego, że zarzucałem mu bycie Hiszpanem.
Tak samo twierdziłbym, gdyby był Portugalczykiem, Włochem, Francuzem czy trenerem innej narodowości.

Teraz widzę (a przynajmniej tak sadzę), że sprawa ma jeszcze inne dno - Każdy pierwszy trener pod rządami Królewskiego jest oderwany od futbolowej rzeczywistości w imię kształtowania drużyny, ustawienia i taktyki zgodnie z wytycznymi AI i tabelkami Excela
W takiej sytuacji ani Sobolewski, ani Rude, ani Jop nie ustawiają drużyny na swojej znajomości futbolu, ale na wyimaginowanych tabelkach.
Z czego potem na boisku z reguły niewiele wynika, bo wynikać nie może.

Potem chłop sypie się na konferencji, bo jest rozdarty między swoją wiedzą futbolową, a wymaganiami szefa grania na podstawie Excela.
A przecież chłop wiedział, bo sam to przyznał, że była to porażka z zespołem, o którym wiedzieliśmy, że ma swoje atuty w atakowaniu

A założenia jakie były?
My ze swojej strony staramy się tak jak zawsze skupiać przede wszystkim na tym co my robimy i w jaki sposób to robimy, na jakim poziomie. I myślę, że to jest zawsze najważniejsze w naszych spotkaniach, żebyśmy realizowali nasze założenia, bo wtedy jestem przekonany o tym, że z każdym zespołem jesteśmy w stanie wygrać, bez względu na to czy gramy tutaj, czy na wyjeździe.

Czyli, futbolowo wiemy, że Miedź ma swoje atuty w atakowaniu, ale gramy swoje, czyli to, co nam Excel pokazuje.
A jednak - jesteś oszołomem który dostał ataku szału bo Rude nie jest krajowym ekspertem. Nie Ty jeden - był MaLk, był Karherop, jakieś inne ofiary których nie warto pamiętać...

Po złym Rude przyszedł faktyczny ekspert od awansów i znawca pierwszej ligi (to nie ironia), wytrzymał siedem meczy, za niego Jop...
Tak jakby okazało się że nie o znajomość ligi chodzi. Ale to przecież od początku była tylko wymówka.

Rude nas olał, nic się nie zmieniło na lepsze. Jedyne co wzrosło w Excelu, to zadłużenie.

Tak jakby - wiadra pomyj były niezasłużone. Ale o tym niedobra pisać...

P.S. Naprawdę oboje. W ramach protestu przeciw działaniom Królewskiego postanowiłem stać się niebinarny.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 17.03.2025 o godz. 16:45.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując