Karherop napisał(a):

Jop to chyba generalnie albo jest zdruzgotany poziomem zmienników, albo nie ma zupelnie pomyslu i wyczucia jak ich wprowadza. A juz gadanie o rywalizacji w drużynie - to jest to czego kompletnie nie ma.
Rodado, Zwolinski, Baena, Duda, Igbekeme, Uryga, Mikulec, Jaroch - 8 nazwisk gosci którzy mogą leżeć caly tydzień a i tak będą grać. Kazdy z innych powodow, ale jest to na i tak zatrwazajace.
Oczywiście wyleczą się Marki to któryś będzie grał za Dudę. Biedrzycki z Kutwa mają jakąś rywalizacje, Duarte wywalczyl sobie sklad, ale reszta?
Mikulec ktory rozgrywa fatalny mecz zmieniony w 88 minucie... No ludzie. Po co ten Kiakos jest w klubie jak nie od tego by dac impuls nawet od 45 minuty.
|
No to skoro jest zdruzgotany poziomem zmienników, to po kiego grzyba robi zmiany w 83-ciej minucie? Przecież w ten sposób wprowadza większy chaos. A jeśli wierzy że Sukiennicki coś zmieni na lepsze - to co on ma niby zrobić w 11 minut, z czego było może 8 realnego czasu gry? Tego co odwala Jop się obronić nie da.
Czuć na kilometr sobolewszczyznę.
Jeszcze ta zmiana Kiakosa, no kuriozum.
@FraMat - oboje wiemy że w kwestii znajomości ligi pierdzieliliście kocopoły, bo tak Wam było wtedy wygodnie. Jop nabiera się na te same numery na jakie nabierał się Rude, albo - odbija się od tych samych problemów. Wy wybraliście wariant pierwszy, to teraz wypadałoby zachować konsekwencję.
Czyli Jop nie zna pierwszej ligi i bardzo opornie mu idzie nauka, bo drugi raz Miedź gra z nim tak samo. Rude wszystko miał tylko raz i powiedział "nigdy więcej" (co wskazuje na inteligencję i dobrą ocenę sytuacji, uznał że z tym składem i przy tych założeniach cel jest mało realny).
Żadna manipulacja, ale logiczna konsekwencja waszego bełkotu sprzed roku. A że logiczna konsekwencja jest teraz nie po linii i nie po bazie - inteligentny człowiek by się zastanowił czy może nie .......ił wcześniej głupot. Ty oczywiście będziesz szedł w zaparte. Może nikt nie zauważy.
Ja na przykład uważam że Jop, mimo błędów (które też popełniał Rude) w dużej mierze odbija się od tych samych problemów co poprzednicy. Tyle że ja nie jestem oszołomem reagującym z pianą na ustach bo trener jest z Hiszpanii, a nie rodzimego bajorka, albo na odwrót.