Książę Palownik napisał(a):

Najbardziej prawdopodobne wydają się wygrane z Kotwicą i Siedlcami. W pozostałych trzech meczach potracimy punkty (pytanie tylko ile).
Moim zdaniem po tej serii meczów ostatecznie sobie wybijemy z głów baraże.
Całą filozofia budowania drużyny jest poroniona. Jeśli chcemy grać krakowską piłkę, to trzeba zainwestować miliony w lepszych zawodników. Jeśli nie chcemy wymieniać 3/4 kadry (bo nie mamy za co), to natychmiast trzeba zmienić styl gry na bardziej bezpośredni i siłowy.
To co usiłujemy nieudolnie robić teraz, to jest jakaś parodia krakowskiej piłki w slow-motion.
|
Oczywiście, ze nie bedzie baraży. Śmieję się z tych niepoprawnych optymistów, którzy w nie wierzą, jak chocby karherop.