Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#141
Stary 16.03.2025, 18:06
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Ano, miałem dokładnie takie same odczucia - Mikulec w tamtej akcji wyglądał jakby nie miał pojęcia gdzie jest i co się dookoła niego dzieje.

Inna sprawa, że rozliczanie z indywidualnych błędów po meczu, w którym nie ma chyba nikogo, kto zagrałby dobre zawody trochę mija się z celem.
Prawdopodobnie dlatego, bo Łobodziński ustawił Miedź i uczulił jak grać przeciw nam podczas SFG. Albo zawsze tak grali a Jop nie potrafił na to zareagować, ale u nas SFG i w ogóle obrona wyglądają od dawna dramatycznie.
Miedź strzeliła nam z dystansu, Arka wrzutkami - bez wielkiej różnicy, jak komu pasuje tak nam może strzelić.

Rozliczanie indywidualne ma sens o tyle, że tym razem rywale zdominowali nas w środku pola - Igbekeme sam nie dał rady, Duda to absolutny dramat na tej pozycji. W odróżnieniu od Łęcznej - Miedź chciała i zagrała o całą pulę. Przy zerowej reakcji Jopa, bo przecież "nie skupiamy się na rywalach".
Tak więc sporą część pierwszej połowy spędziliśmy rozpaczliwie się broniąc. To jakaś nowość. Można by się zaatanowić co nie zagrało...

Ale tak:
- w obronie jest dramat przy SFG
- gole strzelamy głównie po indywidualnych akcjach
- nasze SFG wykonywane przez Dudę to parodia i stwarzają większe zagrożenie nam niż rywalom.

Możemy do tego podchodzić tak, że gdybyśmy mieli 100% skuteczność, a rywale nie (słupek Antonika, spartolona idealna kontra) to byśmy ten mecz wygrali, ale nie wydaje mi się to uczciwe.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 16.03.2025 o godz. 18:08.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując