Zastanawiam się, co myśli sobie teraz np. taki Kwiecień, który jak ognia unika rozgłosu i dziennikarzy.
Nie wiem, ale zakładam, że nic pozytywnego. Weźmy sytuację, w której naprawdę wszedłby do Wisły, firmował ją swoim nazwiskiem, a autystyczny pajac podpalałby się regularnie w ten sposób, bo raczej nigdy mu to nie przejdzie.
EDIT: Przy okazji znowu wyłazi z JK moralny narcyzm i masturbowanie się nad własnymi cnotami. On uważa, ze zawsze stoi w moralnie wyższej pozycji od kogokolwiek innego, bo przecież TYLE robi dobrych rzeczy, a my - mali - znajmy jego miłosierdzie. Typowy Efekt Dunninga-Krugera, czyli pajac chvja zna się na piłce, ale próbuje wszystkim wmówić, że jest ekspertem i w dodatku w to wierzy.
EDIT 2: A widzieliście TT jego żony? Też ewidentnie ma coś nie tak z garem:
https://x.com/AlexAlexandra86