gizmowisla napisał(a):

|
gdyby nie ten Duda to bysmy wygrali
|
Nie. Gdyby za Dudę wszedł jakiś pomocnik skrojony pod pierwszą ligę to mielibyśmy szansę wygrać.
To nie wina Dudy że nie ma warunków fizycznych żeby powalczyć o piłkę, strzału ani dośrodkowania oraz że zwykle holuje piłkę. To wina klubu i Królewskiego że na kluczową pozycję od trzech lat próbujemy wepchnąć kogoś kto się absolutnie nie nadaje do tej ligi i celów które rzekomo przed tą drużyną stawiamy.
Czy to jedyny problem? Nie, ale jest to według mnie problem kluczowy. Jeżeli nie jesteśmy w stanie utrzymać piłki, odebrać jej i szybko zagrać do przodu to nikną nasze jedyne atuty w ofensywie, nie jesteśmy w stanie kontrolować gry przez co na wierzch wychodzi też nasza największa bolączka - gra defensywna.
Odcięci od podań Rodado i Zwoliński mają mało sytuacji, nasi skrzydłowi nie są w stanie wygraniem pojedynku 1 na 1 stworzyć przewagi, bo reszta rywali już wróciła i stoi w polu karnym, nasz pressing z chaotycznym Dudą zostaje szybko minięty małą ilością podań.
W zupełnie inaczej zbudowanej drużynie być może Duda mógłby funkcjonować, ale przy tak dużej ilości niskich piłkarzy nastawionych na grę podaniami jest on hamulcowym przy kontrataku, gigantycznym problemem w grze obronnej i przy stałych fragmentach gry. Długimi okresami gramy de facto w dziesiątkę co zmusza innych piłkarzy do gry w której się nie odnajdują.
Czy to znaczy że reszta jest wybitna i bez winy? Nie. Ale przy tak (źle) złożonej kadrze nie ma miejsca na kolejny handicap w postaci młodego drewna odwalającego cyrk w środku pola. Ta drużyna funkcjonuje na jakimś sensownym poziomie tylko kiedy w środku pola jest przyzwoity defensywny pomocnik.
Dlatego mam dość oglądania tego samego meczu co tydzień. Jeśli nie wyjdzie na środku Poletanović, ew. Carbo to nie mam zamiaru się dalej katować. Może na farcie mecz przechniemy, może nie, ale mam już tego gówna powyżej uszu. Na to się nie da patrzeć, a kolejne bezsensowne straty punktów pokazują bezcelowość takiego grania z takim składem osobowym. Jop nie ma pomysłu jak inaczej ustawić tą drużynę bez defensywnego pomocnika, albo inaczej - jego pomysły są kretyńskie. Ani Baena, ani Kiss, ani Duarte nie zapewnią przewagi w środku pola.
Tym niemniej - miłośnikom talentu Dudy życzę dobrej zabawy. To że ja nie czerpię z tego przyjemności jest moją prywatną sprawą, bawcie się dobrze.