Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#101
Stary 14.03.2025, 22:57
FraMat napisał(a):Wyświetl post
To, co dzisiaj odwalał Biedrzycki to woła o pomstę do nieba.
W pierwszej połowie każda jego piłka do przodu to był prezent dla rywala.
W drugiej podawał już częściej do najbliżej stojącego kolegi, więc nie było tragicznie, ale w dalszym ciągu źle.
Uryga już się doczekał swojego tematu, co znaczy, że pewna granica nieudolności została przekroczona.

Wkurza mnie celebrowanie przez Wisłę wyrzucania autów: biegniemy z atakiem, na połowie rywala piłka ląduje na aucie dla nas, a my zamiast szybko wybić kontynuując atak, czekamy aż podejdzie Jaroch, żeby wrzucić balonika w pole karne, a rywal juz jest fajnie ustawiony.
Kto to wymyślił?

- Wiem : excel
Biedrzycki prawie miał asyste głową, szkoda że dla Miedzi.

Zwalnianie gry to jest jakiś kretynizm. Wyrzuty z autu, holowanie piłki przez Dudę żeby podać w bok, podawanie pilki między obrońcami - co łączy te wszystkie elementy?
Że dają czas przeciwnikowi żeby optymalnie się ustawił.

Dopóki Duda będzie na rozegraniu i Igbekeme będzie musiał pilnować mu dupy to chu z tego będzie.

Zwoliński i Rodado zagrali źle, ale ja się pytam - jak często byli pod grą? Ile dostali podań na wolne pole? Ile razy zaskoczyliśmy Miedź odbiorem i blyskawicznym przeniesieniem piłki pod ich pole karne? To nie są tarany do rozpychania się w polu karnym...

Jak się każe Dudzie wykonywać SFG to szybka gra jest jedyną (obok błysku indywidualnego) opcją na sytuację bramkową.

Dzisiaj strzeliliśmy po farcie, bo był rykoszet. Tyle zagrożenia stworzyliśmy, bo nie liczę strzałów w środek bramki.

Co miało dać wpuszczenie Sukiennickiego w tym momencie za Igbekeme wie tylko Jop. Dało tyle samo co zwykle.

Najlepsze że ja się tego spodziewałem. Już z Łęczną byłaby mokra szmata ale Mikulec dobrze wrzucił. Bez środka pola, z Dudą czy Sukiennickim to my możemy sobie walczyć o miejsca 6-12 i to tylko jak reszta od czasu do czasu zrobi coś z niczego, jak Rodado z Arką albo Mikulec z Łęczną ratujący kolejne gówniane dośrodkowanie wunderkida.

Łęczna totalnie olała środek pola skupiając się na konterce i murarce to Duda wyglądał przeciętnie. Dzisiaj Miedź powalczyła to w pierwszej połowie zamknęli nas w hokejowym zamku i nie było jak piłki wyprowadzić poza lagą na Baenę. Ale dalej udawajmy że Duda coś wnosi do gry i coś z niego będzie...

Rzygam już udawaniem że my mamy jakieś talenty które później pierwsza liga gasi jak peta, kosztem punktów. Kutwa jest ogarnięty to grzeje ławę bo Jop .......i coś o centymetrach w polu karnym.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 14.03.2025 o godz. 23:18.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując