|
Sam się z boiska nie zdejmie ale niewystawianie Kutwy czy za Uryge czy Biedrzyckiego, nawet jak Kutwa jest po jakiejś kontuzji czy nie dyspozycjach to jest sabotaż. Takich jak Kutwa nam potrzeba, nawet niedoświadczonych ale z ambicja, żadnych rozwoju, niebojacych się gry. Może z czasem się cofnie Kutwa w rozwoju ale póki ma swoje pięć minut to powinien grać ile wlezie. Bo już jest ok, a każdy kolejny mecz i miesiąc gry może sprawić że za chwilę to sam na tej obronie by sobie poradził bez Biedrzyckiego i Urygi.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|