Wyświetl pojedynczy post
Revolver
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#45
Stary 14.03.2025, 18:55
Zawsze zastanawiam się, skąd ten mit, że "gra-nam-się-lepiej-z-drużynami-które-nie-stawiają-autobusu". Przecież na nas wystarczy lekki pressing i już włącza się chaos i totalna obsranina. Co prawda Zwoliński zmaścił setkę na prowadzenie aż miło, bo to zasrany obowiązek profesjonalnego piłkarza-napastnika strzelać takie bramki, ale i tak każdy atak Miedzi to jakieś zagrożenie, bo albo Biedrzycki się machnie, albo Uryga skiksuje, albo Baena zapomni wrócić, itd.

U nas tak naprawdę NIC nie zależy od przeciwnika, tylko od tego, jaki mamy dzień i komu akurat chce się biegać. Loteria.

EDIT: Zwoliński w przerwie out, Rodado na atak, za nim niech gra Fred, a na boku Kiss. Chciałbym raz zobaczyć takie ustawienie.
Odpowiedz cytując