Wyświetl pojedynczy post
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 13.03.2025, 14:55
To juz jest moj naprawde ostatni wpis na ten temat bo juz i tak wszyscy znaja moje zdanie. Ekstraklasy nie bedzie bez wysokiego napastnika.

Tantal napisał(a):Wyświetl post
@AS - często fajnie piszesz o piłce ale uważam trochę się za bardzo przywiązałeś (delikatnie mówiąc) do posiadania centymetrów.
Dziekuje, czasem uda mi sie cos sensowanego napisac. Nie zgdorze sie jednak, ze sie przywiazalem do wzrostu. Moje zdanie na ten temat wynika tylko i wylacznie z prostej logiki. Osobiscie wole futbol krakowski.

Jesli wiem, ze bede wykonywal rzut rozny lub wolny to wysylam do przodu swoich najwyzszych zawodnikow bo bedzie wrzutka i potrzebny jest wzrost. Podobnie, jesli wiem, ze w meczu przeciwnik bedzie murowal, zagesci przdpole oraz bedzie mnie zmuszal do wrzutek i bede ich mial w meczu 30, 40 czy 50 to tez wstawie do ataku dryblasa zeby dac sobie szanse wykorzstac choc jedno z tych dosrodkowan. My i tak dosrodkowujemy wiec dlaczego sobie samym nie pomoc?

Cytat:
Jasne, jakbyśmy mieli nieco wyższego zawodnika w napadzie byłoby nam nieco łatwiej. Tyle że to nie jest główny problem. Problemem jest statyczna, przewidywalna gra, tj.
Ten problem nie wynika z tego jak my gramy tylko z tego jak gra przeciwnik. Jesli gra z nami otwarty futbol jak Ruch czy Arka i po stracie pilki probuje nam ja odbierac juz na naszej polowie to my bardzo dobrze umiemy sie z tego wyswobodzic i przejsc szybko do ataku zostawiajac kilku przeciwnikow za linia pilki. Jest sporo miejsca do grania podan do przodu - gra wyglada na dynamiczna.

Problem wynika z tego, ze 8 na 10 przeciwnikow w tej lidze po stracie pilki w ataku momentalnie cala druzyna spierdaIa pod swoje pole karne ustawiac autobus. Zostaje nam grac po obdwodzie i albo wrzucac albo szukac luk w tlumie. Szukanie luk konczy sie zazwyczaj przechwytem - bo ciasno a wrzutki sa z latwoscia wybijane - bo jestesmy malutcy. Gra wyglada wtedy na schematyczna i statyczna.

Cytat:
1. brak kolesia który umie walnąć z 16 metrów pod poprzeczkę, więc przeciwnik będzie musiał wychodzić choć kilkoma zawodnikami z pola karnego a nie bronić tam w ośmu czy dziewięciu
Niestety pomocnik, ktory umie bronic, rozgrywac i strzelac z dystansu jest poza zasiegiem finansowym klubu. Jesli, ktos taki w ogole sie w Polsce pojawia to raz dwa wyjezdza na zachod. Mozna marzyc ale lepiej zapomniec bo nikt taki nie przyjdzie bo nas nie stac. Wprowadzajac natomiast wysokiego napastnika rowniez zmusisz przeciwnika do wyjscia wyzej bo raz, ze musi grac szerzej zeby blokowac dosrodkowania a dwa trzymajac stoperow na 5 metrze to samobojstwo. Jesli nasz doszedlby do glowy to bramkarz nie ma zadnych szans. Chcac nie chcac musza wyjsc wyzej i szerzej zeby ograniczyc ryzyko, ze ktoras wrzutka dojdzie. Dzieki temu nagle robia sie luki i miejsce na prostopadle pilki pomiedzy stoperami a linia koncowa.

Cytat:
2. Tragiczna wprost jakość dośrodkowań - tak, centra Mikulca też była chłamem, przypadek że przy dwudziestu takich próbach akurat wtedy gracze Łęcznej się sami zamotali kto ma jak reagować i jak tą piłkę wybić
3 brak prostopadłych podań z głebi pola, przyspieszenia gry. Obrońcy nie muszą za bardzo kombinować do kogo zostanie zagrana piłka - prawie zawsze pójdzie na skrzydło, jak za późnego Sobolewskiego. Udanej szybkiej kontry, poza meczem z Ruchem, nie widziałem z pół sezonu. Dwumetrowy kloc w polu karnym nic tu nie zmieni.
Tak, dosrodowanie Mikulca bylo takie jak wiekszosc naszych dosrodkowan czyyli srednio kiepskie a mimo to strzelilismy z tego gola bo fartownie akcja byla od razu po SFG i jeszcze byl dryblas w ataku. Gdyby to byla zwykla akcja ofensywna to do tej pilki skaklby Zwolinski lub Rodado. Czyli gowno by z tego bylo a nie gol. To tylko pokazuje ze majac wysokiego napastnika da sie strzelac gole nawet przy naszej niskiej jakosci dosrodkowan. A wiec tak, cos to zmieni.



Nam i tak jest potrzebny trzeci napastnik bo ktos musi zabezpieczyc Rodado i Zwolinskiego. Dlaczego wiec nie sprowadzic napastnika o takim wlasnie profilu zamiast kolejnego malego harpagana? Dalej moglibysmy se probwac grac tiki take i sie ludzi, ze w koncu sie uda ale przynajmniej na lawce bylyby chlop ktory oferuje realna mozliwosc zmiany naszego sposobu gry i wplyniecie na taktyke obronna przeciwnika.
Odpowiedz cytując