FraMat napisał(a):

Przynajmniej nie jestem sam "Tańczący z wilkami"

wszyscy wiedzą, że gdyby Pindroch zareagował jak normalny bramkarz na tego balonika, to skończyłoby się to tak, jak niemal wszystkie nasze akcje w polu karnym rywala. Czyli na niczym.
Ciesz się, że wolfy nie napisał jeszcze, że cała ta balonikowa wrzutka, przekazywanie/zastawianie obrońcy było wcześniej na treningu wyćwiczone.
A może powinienem go wpuścić w taką narrację?
I co na to Skucha?
|
Od rzucania tekstów od czapy i bez pokrycia to jesteś akurat Ty. A to coś tworzysz o nieziemskiej technice Sukiennickiego, lekkości niedistępnej reszcie naszych juniorów, a to piszesz o konflikcie Rude z Jopem, innym razem kolportujesz plotki o tym że Moskal chlał ze sztabem w budynku klubowym...
Jeżeli z czymś tańczysz to z własnymi bredniami.
Ja po prostu opisałem jak sytuacja wyglądała. A że jeden czy drugi bałwan będzie się pultał że szmata bez sprawdzenia? Norma w internecie.
@stary dziad - nikogo nie pogodzisz, bo żeby coś takiego się powtórzyło to musi ktoś dobrze wrzucić, ktoś dobrze wyskoczyć a ktoś z drugiej strony zgubić krycie. U nas akcja zwykle kończy się na wrzutce.
A czy to było wytrenowane, to wie tylko Jop i piłkarze. Z Dudą wykonującym SFG na bank nie jest to powtarzalne.