MaLk napisał(a):

Już żałuję, że dałem się wciągnąć z rozmowę z analitykiem.
Mistrzu, niezależnie od sposobu krycia, błędów w przekazywaniu, odpuszczania obrońców, to była piłka dla bramkarza. Tutaj kończą się wszelkie dywagacje.
Nawet komentator wprost w tym momencie mówił, cytuję: "...ale to jest piłka dla Pindrocha..."
|
Czyli Twoje finalne argumenty to:
- "piłka Pindrocha"
- "komentaror tak mówił".
Faktycznie, lepiej to w takim wypadku zakończyć
