|
Popieram zdanie kolegow wyżej. Pozycja najbliższego rywala nas kompletnie nie interesuje - najwazniejszym punktem jest jaka przyjmie taktyke (a przeważnie będzie to zabunkrowanie) i jaka Wisła sie wylosuje danego dnia.
Chocby w poprzednim sezonie bylo widać że byly zespoly zdecydowanie lepsze (Lechia, Gieksa), ktore potrafily nas kompletnie zdominować swoja grą. Po 65% sezonu widac zespoły albo do bolu pragmatyczne, albo do bolu chaotyczne. Mozna bylo chwalić taka Polonię - żeby zaraz odwalic z Kotwica to co nie mieściło sie w glowie.
Patrz tez taka Łeczna 6 zespol po jesieni, a ich plan na mecz posypal sie kompletnie w momencie w ktorym grają w przewadze, maja korzystny wynik i muszą atakować.
|