Wisła grała jak to Wisła, mecz pod kontrolą aż tu nagle...
Tym razem się udało. I dobrze bo jak zobaczyłem, że nie ma Marko to się obawiałem tego meczu. Oby za tydzień udało się już wzmocnić środek Serbem, Miedź bez trenera i u siebie, jak zagrają z Wisłą 'radośnie' to może być miło i przyjemnie
Nie chce mi się pisać indywidualnie po tak specyficznym meczu, wiele nowego nie mam do powiedzenia, ale bardzo się cieszę, że bohaterami okazali się Broda i Biedrzycki bo obu z nich się bałem. Zwłaszcza Biedrzycki, jego psychice potrzeba każdego pozytywnego bodźca po tym, co już przeżył.
W składzie chyba nie ma co zmieniać (poza tym, co konieczne i ewentualnie Kutwą za Biedrzyckiego), jedziemy dalej.