|
Bardzo emocjonujące to zwycięstwo, bo wyglądało to do bramki jak mecz, jakich już było wiele w tym sezonie: piłkarze Łęcznej łapiący skurcze od piętnastej minuty, niemoc w ofensywie z tak usposobionym rywalem, potem czerwona kartka, która wydawała się kompletnie niezrozumiała. Ale udało się przepchnąć, a mi najbardziej zaimponowała gra przy prowadzeniu, bo było widać że naprawdę gryzą trawę. Brawo.
|