OnizukaTSW napisał(a):

Co ma wspólnego frekwencja w dzisiejszym meczu z szansami na bezpośredni awans, które są w zasadzie praktycznie żadne? Już widzę, jak to Wisła będzie wygrywać wszystko jak leci. Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, ze nadal będziemy mieli do czynienia z sinusoidą, która co najwyżej pozwoli doczołgać się do baraży.
PS. To że ktoś chodzi na mecze, wcale nie oznacza że nie patrzy krytycznie na sytuację w klubie. Ja na przykład nadal chodzę na każdy mecz Wisły, dzisiaj oczywiście też będę, a nadal jestem przeciwnikiem rządów Królewskiego. Wisła jest ważniejsza niż poszczególni zawodnicy, działacze czy właściciele. Kolejny przykład - na mecze Schalke regularnie chodzi po 60 tysięcy osób, mimo że ten klub jest w potężnym kryzysie.
|
Tu nie chodzi o szanse na awans, tylko o szanse na zbudowanie zespołu, grupy ludzi którzy wspólny cel cenią wyżej niż cele indywidualne. Dopiero wtedy można wykorzystać indywidualny potencjał. To jest nasz główny problem od dawna.