|
Co sezon jest to samo i my gramy to samo. Zawsze na te 10 drużyn najlepszych, ktoś wystrzeli z serią i pnie się do góry, zawsze ktoś czołówki się zasapie i odpadnie, a my na to wszystko patrzymy zamiast patrzeć na siebie. Podstawa jest jedna, trzeba albo robić serie bo się zawaliło którąś część sezonu - tak jak teraz robią to Tychy a wcześniej Katowice i Lechia z początkiem sezonu, albo regularnie punktować około 2 pkt na mecz. Nasz forumowy sposób na awans to wiara, że w końcu wbrew logice zaczniemy wszystko wygrywać i wszystkich dogonimy. I tak to się już (nie)sprawdza kolejny sezon.
Inni tak na prawdę nas nie obchodzą bo pomimo, że jest to liga i rywalizacja między 18 drużynami, to my mamy indywidualne zadanie, punktować dobrze. Dużo jest oglądania się na innych, a mało skupienia na sobie. No ale wiadomo, jak nie idzie to trzeba w czymś nadzieje pokładać i siebie oszukiwać.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|