s1mone napisał(a):

Teraz udajesz, że ty się znasz na piłce, a ja nie. Spoko Taką właśnie jesteś chodzącą odklejką.
|
Trzeba być totalnie odklejonym, by nie widzieć, że Jop swoje wyniki i średnią dalej robi opierając się na liderach drużyny sprowadzonych z hiszpańskich niższych lig. I to oni przede wszystkim tu robią mu robotę na czele z Rodado, a nie Duda, Broda, czy Sukiennicki.
Trzeba być totalnie odklejonym, by nie widzieć, że zwrot w stronę Hiszpanii dał Wiśle wielu wartościowych zawodników znacznie lepszych piłkarsko na swoich pozycjach niż mieliśmy wcześniej i przede wszystkim lepszych niż krajowcy, których byliśmy w stanie ściągnąć. Nie będę kolejny raz wymieniał listy nazwisk poczynając od Rodado.
10 miejsce w pierwszej lidze zajmowaliśmy jeszcze zanim pojawił się Kiko. Trzeba być totalnie odklejonym, by patrząc w tabelę nie widzieć jak mocno ci zawodnicy wywindowali w niej Wisłę wiosną 2023 roku po fatalnej jesieni, za którą odpowiadają głównie polscy piłkarze i trenerzy tacy jak Brzęczek czy Sobolewski.To kuriozalne posunięcia taktyczne i kadrowe tego niby "wybitnego taktyka" w finale sezonu zaważyły na braku bezpośredniego awansu, który znów stał się realny i jak najbardziej możliwy właśnie głównie dzięki hiszpańskiemu zaciągowi.
Trzeba być totalnie odklejonym, aby nie widzieć największego sukcesu od 13 lat, który ci hiszpańscy zawodnicy również dali Wiśle w postaci zdobycia Pucharu Polski i nie dostrzegać także wkładu Sobolewskiego i właściciela w końcowy wynik ligowy sezonu 2023/24.
Trzeba być totalnie odklejonym, by pisać, że drużyna złożona nawet z 11 Hiszpanów nie może dobrze funkcjonować na boisku i wygrywać meczów (czego przykładem nie tylko ich reprezentacja) lub że aby Hiszpanie mogli grać na miarę swoich możliwości muszą stanowić mniejszość. Zamiast Hiszpanów, można wskazać tu Francuzów, Niemców, Włochów, jakiekolwiek inne nacje. Trzeba być totalnie odklejonym, by twierdzić, że muszą oni mieć obok siebie Polaków, aby nie tracić nabytych wcześniej umiejętności i wiedzieć, o co chodzi w futbolu.
Trzeba być totalnie odklejonym, aby mając mnóstwo przykładów gry polskich zawodników zimą bez należytego zaangażowania pisać, że Polakom czy konkretnie Dudzie lub Sukiennickiemu nigdy nie spada wówczas poziom tego zaangażowania.
Trzeba być totalnie odklejonym i zwariowanym, by mając konkretne przykłady spotkań rozgrywanych zimą, w których Hiszpanie czy Afrykańczycy mimo niskich temperatur dalej należeli do najlepszych na boisku i grali z pełnym zaangażowaniem budować teoryjkę, że im to zaangażowanie wówczas zawsze spada i to jeszcze w przeciwieństwie do Polaków jak Duda czy Sukiennicki.

Skala tego absurdu jest porażająca (nawet Lazio złożone z piłkarzy ciepłolubnych wygrało z nami dopiero w meczu na mrozie i lodzie, a nie wtedy, gdy było znacznie cieplej na stadionie olimpijskim w Rzymie).
Trzeba być totalnie odklejonym, aby pisać, że Poletanovic "rozjechał się", bo jest piłkarzem kontuzjogennym po trzydziestce i na "krzywej opadającej", a nie dlatego, że chamsko załatwił go Sobczak, albo że innego zawodnika takim wejściem załatwiłby on na pewno w mniejszym stopniu.
Trzeba było być totalnie odklejonym, aby z nadającego się bardziej do obierania kartofli niż wyłapywania dośrodkowań Brody robić wartościowego bramkarza zasługującego na grę w pierwszym składzie.
Trzeba być totalnie odklejonym, by nie widzieć, że najsłabszym punktem dzisiejszej Wisły jest linia obrony, w której grają zwykle wyłącznie sami krajowi zawodnicy i że są oni tam najczęściej największym obciążeniem drużyny, a nie jej wartością dodaną, może poza Mikulcem.
Trzeba być totalnie odklejonym, by nie widzieć jak kolejny raz w Wiśle skończył Moskal, którego również promował tu S1monik wraz z jego warsztatem i poglądami.
Wszystkie te sprawy brutalnie zweryfikowało S1moniczkowi życie i rzeczywistość.
To najlepiej pokazuje czy i jak on zna się na piłce oraz jaką wartość ma to co mówi. A zwłaszcza, kto naprawdę powinien posypać sobie głowę popiołem.