Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4484
Stary 05.03.2025, 12:01
Patryko napisał(a):Wyświetl post
Z punktu widzenia klubu, najlepiej byłoby zagrać baraże u siebie, bo jest wtedy szansa na 20k+ kibiców na każdym spotkaniu, a co za tym idzie jakiś tam zastrzyk finansowy.

Z punktu widzenia drużyny, dwa spotkania u siebie to dwa mecze na autobus przeciwnika, bo raczej nikt nie przyjedzie tu zagrać otwartego meczu. Powtórzenie scenariusza z meczu z taką np. Wartą jest realny. Pytanie czy do maja Jop przygotuje jakiś schemat rozegrania spotkania pod rywala stojącego w 10-ciu za linią piłki.
To zależy od:
- zdrowia i formy Poletanovicia
- zdrowia i formy Rodado, Duarte i Zwolińskiego
- czy Colley wróci do gry.

Bez kogoś kto umie wrzucić piłkę z SFG w punkt (a Duda który pod nieobecność Poletanovicia to u nas robi jest w tym dramatyczny) mecze będą wyglądały tak jak ze Zniczem. Potrzeba tu też kogoś kto strzeli gola, ale wybór jest większy.

Wbrew temu co pisze AS nie potrzebujemy wysokiego napastnika, bardziej kogoś z dośrodkowaniem.

Drugi aspekt to obrona - z takimi parodystami jak Jaroch, Biedrzycki czy Uryga jest niemal pewne że gola stracimy po ich babolu. To od razu zmniejsza nasze szanse na zwycięstwo.

Jeżeli wystąpimy osobowo ze składem jak na Znicz, to na 90% przegramy. Duda jest słaby w ofensywie, słaby w destrukcji i nie umie dośrodkować, z obrony tylko Mikulec i Kutwa ogarniają, Alfaro jest już raczej po drugiej stronie rzeki. Wejścia Sukiennickiego to osłabianie zespołu.

Bez solidnej gry w obronie i dośrodkowań nadal będziemy w takich meczach ofiarami.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując