S1monik potwierdza swój poziom kultury.

Niczym mnie nie zaskoczył, nawet tym skrętem w stronę fantazjowania o "stykaniu się siurkami".
Doskonale pasuje to do jego ogólnego poziomu.
Przypomnę, o czym pisał, bo próbuje twierdzić, że przekręca się to, o co mu chodziło i co powiedział. Albo kłamie i nie umie wycofać się z błędu, albo nie rozumie, co pisze i co to oznacza. Jedno i drugie jest równie możliwe.
S1mone napisał(a):
|
Można się śmiać z Dudy czy Sukiennickiego, ale im przynajmniej nie spada umiejętność i chęć do gry w piłkę o 50%, gdy jest zimno
|
Ma to sens i odzwierciedlenie w rzeczywistości? Żadnego. Duda z Sukiennickim potrafią truchtać sobie bez zaangażowania w dowolnym meczu czy to zimą,czy wiosną czy latem (tak samo reszta polskich zawodników Wisły), podobnie jak Hiszpanie grać świetnie bez względu na to, czy jest mniej czy bardziej chłodno.
Pokazywali to wiele razy, np. w meczach które już przypomniał mu Lucek w zimie 2023 z Resovią (świeżo po przyjściu zaciągu Kiko) wygranym pewnie 2:0 na mrozie czy w wygranym rok później 2-1 meczu ze Stalą, gdzie grało 7 Hiszpanów. A był jeszcze na przykład pamiętny mecz z Widzewem, gdzie też było zimno i żadne słoneczko nie świeciło dając wysokie temperatury.
Kalu Uche też był z ciepłej Afryki, a swój chyba najlepszy mecz w Wiśle rozegrał na pamiętnym mrozie i lodzie z Lazio przy Reymonta. Według koncepcji S1moniczka nie miał prawa, bo nie był wówczas w swojej "sferze komfortu".
I on w to wierzy
To, że S1monik nic nie wie o futbolu i wymyśla sobie różne chore teoryjki w w rodzaju, że zimno zabija u Hiszpanów czy obcokrajowców z cieplejszych krajów profesjonalizm i umiejętności, a na Polaków nie ma wpływu - wiadomo.
To, że nie potrafi właściwie oceniać zawodników i tego, co się z nimi dzieje oraz co na nich wpływa i ich przydatności również pokazał. Dla niego Poletanovic się ostatnio po prostu "rozjechał", bo jest już po trzydziestce i rzekomo bardzo podatny na urazy. Rola w tym Sobczaka bez znaczenia.
To, że pisze on na zlecenie polskich managerów lub ich wspiera też jest od dawna oczywiste, bo nikt przy zdrowych zmysłach tak mocno nie wciska na siłę do składu krajowego szrotu w rodzaju Brody. Nikt tak permanentnie nie promuje słabszych zawodników kosztem ściągania lepszych z zagranicy jeśli rzeczywiście nie ma w tym żadnego własnego interesu.
To, że ma totalną odklejkę na punkcie krajowego szrotu, każdy też wie i ani ja ani Wolfy nie musimy o tym pisać. Życie już wielokrotnie brutalnie zweryfikowało niemal wszystkie jego teoryjki i przekonania, nieraz obśmiewa je niemal całe forum, a on dalej się ich trzyma.
Gdy się go w tych głupotach i kłamstwach demaskuje, zaczyna obrażać i produkować swój bełkot ad personam. W końcu nie chce, aby się wydało, po co od miesięcy robi dobrze krajowym menadżerom i wzmacnia głos niektórych dziennikarzy.
Chcieć to on sobie może. Jeszcze nie raz dostarczy innym okazję do śmiechu. Jego kłamstwa i nonsensy nie będą przechodziły bez echa.
A z Łęczną wierzę w zwycięstwo mimo naszych problemów w drugiej linii. Nie będzie ono zależało od temperatury powietrza, tylko od innych czynników.
