|
Jeżeli Poletanović nie wróci na Łęczną (a raczej nie wróci) to będzie nas katował Duda. Ma to niestety praktyczne skutki:
- Duda zostanie zniszczony fizycznie w środku pola przez Łęczną
- Duda będzie wrzucał na pierwszego zawodnika przeciwnika, ew. do bramkarza.
Także - środkiem nie pogramy, SFG też raczej odpadają. Za to z tyłu mamy takich komediantów że pewnie coś stracimy.
No nie wygląda to dobrze.
Jeżeli Łęczna coś wciśnie to zobaczymy taki poziom symulacji, kradzenia czasu i rozbijania meczu że mecz z Arką wyda się w porównaniu bardzo płynny i prowadzony w duchu fair play.
Jeśli jeszcze będzie nam jakiś kretyn w rodzaju Raczkowskiego sędziował...
No chyba że szybko ze dwie bramki strzelimy i Łęczna będzie musiała sobie przypomnieć na czym polega gra w piłkę.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 03.03.2025 o godz. 18:11.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|