emjot napisał(a):

he he
konsekwencja made in wolfy
nie szkolimy nasze juniory to pokraki (w wolnym przekładzie)
lub patrz wyżej 
ps. nie żebym był miłośnikiem odpadów z aka Lecha
co to to nie
|
Ale Ty głupi jesteś, aż smutne.
Tak, nie szkolimy dobrze, ale mimo tego mamy większy pożytek z wychowanków niż "młodych talentów" sprowadzanych z zewnątrz.
I tu wchodzi właśnie wspomniana głupota: "lepszy" nie znaczy "dobry", "wystarczający", nie jest synonimem tych słów. Duda jest nieadekwatny dla drużyny która w teorii ma walczyć o awans, ale i tak wygrywa rywalizację i gra więcej niż Gogół, Olejarka, Sukiennicki czy Dziedzic.
Kuziemka wygrał rywalizację z Młyńskim i Olejarką. Który z nich nadaje się do drużyny walczącej o awans? Aktualnie - żaden, ale z Kuziemki jest większy pożytek jakp zapchajdziury + opcji na młodzieżowca.
Podobnie Kutwa jest lepszy od Biedrzyckiego, ale trzeba się postarać żeby być gorszym. Koleś idzie na rekord kartkowy (w tym wykluczeń) i regularnie zawala bramki. Ostatnio w sobotę.
Praktycznie wszystkie sprowadzone pseudotalenty są poza kadrą. Jeden Sukiennicki łapie ogony, no i niestety - dupy jego gra nie urywa.
Wydaje mi się że używam prostych słów, naprawdę staram się, ale tutaj pozostaje mi opuścić ręce.
Jakbyś jeszcze czegoś nie rozumiał to napisz na priv, oszczędzisz sobie wstydu.
P.S. Wiem że Duda nie jest z rezerw tylko wrócił z wypożyczenia (to samo). Clue tego co chciałem przekazać brzmi: nie ma sensu ściągać młodego szrotu na sztukę, taniej dać się kopać po czole komuś z rezerw.
Serio robi nam różnicę czy bezproduktywny przez ostatnie 10 minut meczu jest Sukiennicki czy Kuziemka, albo inny losowy chłopak z rezerw? Szanse że któryś z nich zrobi cokolwiek pozytywnego na boisku są bliskie zera, to po co przepłacać?