|
Może tak, że ten komentarz powstał w parę minut po zajściu? Kiedy można było odnieść wrażenie, że świeżo sprowadzony zawodnik nie przetrwał agresywnego i chamskiego wejścia Sobczaka?
Dlatego wtedy autor tej opinii szydził ze starań naszego działu sportowego.
Owszem mógł poczekać do raportu medycznego, ale w tamtych okolicznościach szydera podszyta z pewnością zmartwieniem sama się narzucała.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|