FraMat napisał(a):

Naprawdę ten post brzmiałby dużo lepiej, ciekawiej i profesjonalniej bez używania tego dziwnego zdrobnienia, które, co oczywiste, ma na celu postawienia dyskutanta w pozycji słabszej i niższej. Ma na celu zdyskredytowanie dyskutanta, co w normalnej rozmowie nie powinno mieć miejsca.
Dodanie tego zdrobnienia sprawia tylko, że i osobę używającą tego środka wyrazu z konieczności traktujemy z przymrużeniem oka.
A wolelibyśmy pewnie traktować go poważnie. I on też by wolał. Prawda?
|
Ja odpowiadam mu wyłącznie tym samym językiem, jakim posługuje się on, skoro innego nie rozumie i jest on obcy jego poziomowi kultury.
Znamienne, że gdy on sięga po zdrobnienia, co zrobił w ogóle jako pierwszy już dawno temu i epatuje tym od miesięcy, to już nie reagujesz tego typu uwagami.
A właściwie nie znamienne, tylko typowe dla Ciebie.
Gdybyś to robił może rzeczywiście miałoby to pozór dbania o poziom dyskusji i byłoby warte choć grama uwagi. Ale nie, Tobie nie o to chodzi, tylko o to, by przenieść dyskusję nad głupotą, którą znów popisał się S1monik, po raz kolejny dyskredytując siebie i swoje poglądy, na dyskusję o tym, w jakiej formie inni mu tą głupotę wytykają.
Ale atakuj sobie dalej mnie zamiast niego, mnie to jak to mówią, "rybka".
