|
Wydaje mi się, że to jednak efekt alkoholu (tradycyjnie) plus większego niż zwykle ognia pod dupą.
Zbliża się marzec, miesiąc licencyjny a kasiorki brakuje dramatycznie.
Tutaj awans jest kwestią naprawdę przetrwania projektu pn "Wisła Królewskiego" albo jego upadku.
W przypadku braku awansu i jednocześnie braku nowego właściciela - nastąpi totalna wyprzedaż (każdego, na kogo znajdzie się chętny) ale to wystarczy tylko na spłatę najpilniejszych długów i cześć mocno okrojonego budżetu na sezon.
Przypomnę, że dzięki PP rok 2024 oraz zabiegom księgowym w przedmiocie umorzenia części pożyczek zakończył się stratą w wysokości 8 mln zł - realnie było to więc 18 mln - czyli 1,5 mln za każdy miesiąc.
W tym roku PP nie będzie a wydatki nie są zmniejszone - więc co najmniej 1 mln straty za każdy kolejny miesiąc.
To po prostu nie może już tak trwać - Królewski to wie i stąd jego nadprzeciętnie nerwowe reakcje.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|