Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#218
Stary 28.02.2025, 20:25
stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Tu jak widzę, dalej gadanie nie o istocie problemu tylko o składowych problemu.
A propblemem jest to , że nie potrafimy zbudować DRUŻYNY, która skutecznie powalczy o awans.
A wiesz dlaczego tak się dzieje?

1.Bo nawet jak właściciel przypadkiem zrobi coś słusznie i z sensem, stawiając na ściągnięcie naprawdę wartościowych piłkarzy z zagranicy, to jednocześnie potrafi dołożyć im beznadziejnego trenera takiego jak Sobolewski, który w najważniejszych momentach rundy kuriozalnymi decyzjami rozpieprzy cały ich wcześniejszy wysiłek.

Albo zatrudniając ich pozostawi jednocześnie w kadrze za dużo krajowego szrotu na kilku innych pozycjach zwłaszcza w defensywie.

2.Bo miotamy się od ściany do ściany, gdyż bezmyślny właściciel ulega czasem głosom części środowiska piłkarskiego czy dziennikarskiego, uosabianych na naszym forum przez takich S1moniczków, Karheropów czy Ogryzków, regularnie dopominających się o więcej Polaków, "solidnych ligowców" i Młodych Talentów, które potem równie regularnie totalnie się kompromitują i nic więcej nie dają.

Ta część środowiska cały czas tworzy presję i dla obrony swoich interesów wmawia dookoła różne głupoty i tworzy absurdalne zależności, typu że temperatura decyduje o tym kto jest jakim profesjonalistą i jak podchodzi do swoich obowiązków, czy że duża liczba obcokrajowców owocuje problemami, podobnie jak za mała liczba Polaków itd. itp, sprowadzając wszystko właśnie do kwestii narodowości lub rzekomego rasizmu. Albo produkują jeszcze inne różne chore teorie dotyczące składu i polityki kadrowej, czy obsady pionu sportowego (np. trzeba zatrudniać przede wszystkim trenerów znających pierwszą ligę). Dziennikarze w swoich ocenach pomeczowych potrafią absurdalnie zawyżać oceny krajowym piłkarzom typu Duda czy Sukiennicki i zaniżać innym zwłaszcza z zagranicy, by formować tych pierwszych kosztem drugich i uwiarygadniać te różne teoryiki. Specjalizuje się w tym zwłaszcza Karcz.

3.Bo nawet jak mamy dyrektora sportowego, który ma gdzieś jakieś rozeznanie, to bezmyślny właściciel potrafi go po zaledwie roku czasu odsunąć, gdyz wpadł na ideę "Teraz ....a sztuczna inteligencja!" (i bo ma tak chudy portfel, że szybko skończyły mu się pieniądze na kontynuację tego, co dało w pewnym momencie dobre owoce i poprawiło jakość).

4.Bo ten właściciel wierzy w swoje mrzonki o AI i algorytmach, nie mając najmniejszego zamiaru (ani pewnie też oczywiście i możliwości) stawiać na wypróbowane rozwiązania w postaci rozwoju autentycznego skautingu, czy zatrudniania prawdziwych fachowców z doświadczeniem na kluczowych stanowiskach w pionie sportowym - tylko sam chce być jednocześnie właścicielem, dyrektorem sportowym, szefem marketingu i skautingu oraz trenerem.

5. Bo ten właściciel czasem nie potrzebuje do wymyślania różnych głupot nawet podpowiedzi opisywanej przeze mnie części środowiska, tylko sam wymyśla koncepty stawiania na legendy i np. kretyńskiego przedłużania kontraktów bezużytecznym zawodnikom, bo tak wypada i bo nie wolno zostawiać ich na lodzie. W Wiśle ma być rodzinnie tak jak on to rozumie!

6.Bo zamiast budować struktury i ściągać z zawodników z rynków, które oferują ich lepiej wyszkolonych i w niższej cenie niż to, co oferuje nasza pierwsza liga, dalej wolimy przetracać masę pieniędzy na sprowadzanie krajowego szrotu takiego jak Biedrzycki czy Młyński.

7.Bo u nas w klubie istnieje pełna tolerancja i przyzwolenie na lekceważenie sobie obowiązków zwłaszcza przez młodych zawodników, którzy swobodnie mogą sobie wybierać mecze, w których dają z siebie wszystko, czy w których mogą sobie bezczelnie potruchtać i poudawać waleczność, podsymulować, że im na czymś zależy. Kibice i tak ich usprawiedliwą, bo młodzi i krajowi, a właściciel jeszcze dodatkowo pogłaszcze i zacznie pieprzyć, że mimo to niektórzy mogliby grać nawet w pierwszej reprezentacji Polski, gdyż są przecież nieziemsko utalentowani. A kapitan Uryga z uśmiechem tego pilnuje i zaciera rączki, że tak jest, bo tylko mu w to graj i też sobie może kiedy ma ochotę na przykład sprytnie się wykartkować. Wszak zamiast harować na boisku lepiej oglądnąć sobie mecz w jakiejś loży czy przed telewizorem. Włos mu za nic z głowy nie spadnie, opaski nie straci. Kasy też.

To są te główne powody, których szukasz.
Ostatnio edytowane przez Markus : 28.02.2025 o godz. 20:31.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując