Karherop napisał(a):

|
Ja rozumiem że "pożyczki" to fajny sposob na unikniecie podatków, i są tak ujete księgowo, ale nie sprowadzajmy ich do tego. W praktyce to są koszty zabawy we własciciela klubu piłkarskiego.
|
Pełna zgoda w tym temacie.
W przypadku naszego właściciela to jest przede wszystkim wkład we własną rozpoznawalność i budowanie ego.
A to nie są tanie rzeczy.
W sensie formalnym są to pożyczki ale praktycznie - przekładania pieniążków z lewej kieszeni do prawnej.