|
Ten artykuł mocno ciekawy. Dla mnie nieprzypadkowy. Na 99% jestem pewien, że WK wiedział o jego publikacji, a nie zdziwiłbym się jakby znał wcześniej treść (tam jednak sporo jego zakulisowych informacji, a jak w samym artykule napisane - on tego zdradzać nie lubi). Przypuszczam, że gdyby nic nie działo się w temacie jego wejścia do Wisły to po prostu nie wyraziłby na niego zgody i Karcz by wtedy posłuchał oczywiście. Bo po co wtedy taki artykuł?
Sam jestem ciekaw jak to się skończy, ale mam wrażenie, że zaszło to już na tyle daleko, że jak teraz się coś wykrzaczy albo WK zrezygnuje w ostatnim momencie, to do Wisły nie wejdzie już nigdy. Po prostu już było tyle tych podejść więc jak nie teraz to kiedy niby.
|