wolfy napisał(a):

A jakie to liczby ma Sukiennicki? Odbiory, ostatnie podania, wygrane pojedynki? Czy chodzi Ci o dobicie jednej piłki i jeden rykoszet pół roku temu?
Czemu gra ten leszcz Igbekeme zamiast asiora Sukiennickiego? Jop jest ślepy, Moskal się nie zna?
Ile to meczy nam Sukiennicki wygrał swoimi zagraniami?
Kierując się Twoją logiką - czemu szukamy prawego obrońcy skoro Jaroch ma bardzo dobre statystyki ofensywne?
Ech...
P.S. Jestem internetowym napinaczem bo piszę że mamy źle zbudowany skład i ściągamy za pieniądze młody szrot?
|
Naprawdę, to co regularnie wypisuje Karherop, S1moniczek czy inny Ogryzek, jest tak przeraźliwie głupie, miałkie, kłamliwe, merytorycznie ubogie i fałszywe (dowolne określenie pasuje), że szkoda tego komentować i się do tych bredni nawet odnosić.
Strata czasu.
Nie ogarniają nawet najbardziej podstawowych zasad i zależności panujących w świecie piłki, włącznie z tym, kto jest liderem zespołu i się sprawdził na swojej pozycji, a kto nie i z jakiego powodu. Nie ogarniają, kto sobą cokolwiek prezentuje, a kto jest kompletnie gówno wart i do wymiany. Nie ogarniają, że na złe wyniki zespołu najbardziej rzutuje gra jego najsłabszych ogniw i zawodników, a nie najlepszych.
Nie ogarniają, że ma znaczenie rynek, z którego czerpie się piłkarzy dla ich ceny, dostępności na pożądanym poziomie jakości i stopniu wyszkolenia i że o to chodzi, a nie o ich narodowość. Nie ogarniają, co decyduje o jakości gry piłkarza i jego profesjonalizmie (S1moniczek niedawno próbował dowodzić i wmawiać, że temperatura powietrza)
Dla Ogryzka rasizmem i ojkofobią jest pisanie o tym, że najlepsi obcokrajowcy dzisiejszej Wisły tacy jak Rodado, Carbo, Igbekeme są o wiele lepiej wyszkoleni i lepsi niż jakikolwiek inny polski piłkarz naszej drużyny, który grał w niej na przestrzeni ostatnich lat
I że w związku z tym w sprowadzanie takich piłkarzy z zagranicy należy przede wszystkim celować, a nie w zapychanie kadry nowymi rzekomymi "solidnymi polskimi ligowcami" czy "wunderkindami" - takimi kolejnymi Starzyńskimi, Sukiennickimi czy Biedrzyckimi z krajowego rynku, o których nawet Manhunt potrafił napisać, że żaden się nie sprawdził. Fakty i rzeczywistość mylą się Ogryzkowi z rasizmem pokazując jedynie skrajną głupotę.
Teraz Karherop dodatkowo pokazał, że myśli, iż jedyne liczby jakie generują i mają zawodnicy to te związane z bramkami i asystami.
A potem ma do Ciebie pretensje, że dosadnie komentujesz poziom jego inteligencji, przekłamań i manipulacji, podobnie jak reszta tego towarzystwa, potrafiąca nawet z Brody robić wartościowego bramkarza.
