tommiyacht napisał(a):

|
Mecz z gatunku "kazdy wynik mozliwy". Ale okoliczności meczu z Ruchem mysle ze i dotarły na wybrzeże i imo mamy przewagę psychologiczna. Ukłuć swinie póki nie poczują sie za pewnie, i o wynik jestem spokojny,
|
W Wiśle nie ma czegoś takiego jak "przewaga psychologiczna". Jest co najwyżej lekceważenie przeciwnika, myślenie że mecz można zacząć truchtem i odstawiać nogę skoro już pokazaliśmy jakie to z nas asy. No i frustracja, bo przeciwnik nie położył się na boisku.