Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 24.02.2025, 19:58
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Oczywiscie. Wszedl w 93:38,, koniec meczu 94:45, z czego w trakcie wykonywalismy rzut wolny wolfy, on piłki nie dotknal

Nie mowimy tu o przydatności ale o wrzucaniu z samolotu do skladu meczowego. Kolejny raz sie wyglupiles majac ewidentne braki w pamięci.

Po przegranym meczu żadna decyzja sie nie obroni. I każdy wie ze mozna bylo zrobic coś więcej. Tyle.
Oglądałem ten mecz i pamiętam że piłkę dotknął, nawet więcej niż raz

Decyzje Jopa się nie bronią bo były głupie. Każdy wie co trzeba było zmienić, to nie jest fizyka kwantowa. Jeśli trzymasz jedynego gościa z dośrodkowaniem na ławce w takim meczu to lepiej żebyś miał naprawdę dobry powód. Można opowiadać kocopoły o tym jaką to taktykę nie opracowałeś, ale jeśli potem mecz polega na wrzutkach na pałę przez piłkarzy nie umiejących dośrodkować... No nie broni się to za bardzo.

Oglądał tych piłkarzy na każdym treningu i tam gdzie był jakiś wybór - w większości wypadków wybrał źle. Aktualnie takiego Alfaro i Duarte dzieli przepaść, Kutwa po świetnej rundzie ląduje na ławce, słaby Szot dostaje pierwszy skład i robi w sumie to samo co w sparingach itd.

Ilość zmian w meczu z Ruchem mówi sama za siebie.

Podobnie - Baniowski może wejść kiedy przegrywamy, ale jak jest 0:5 i Ruch czeka na ostatni gwizdek to już nie, bo jest hierarchia. Brzmi sensownie?

Nie chcę się powtarzać, ale widzę u Jopa identyczne zagrywki jak u Sobolewskiego. To nie jest komplement. Lepiej dla niego żeby nie próbował pokazać jakim to jest taktycznym wizjonerem i nie robił niczego na siłę. I pierwsza liga, i nasza kadra mają swoje ograniczenia. W dziewięciu na dziesięć przypadków mocne dośrodkowanie w punkt bije zgranie, taktyczne niuanse, wymienność pozycji itp.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 24.02.2025 o godz. 20:08.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując