|
Gra Dudy wolala o pomste do nieba.
Proste straty, zle decyzje, czlapanie, brak pressingu. Dno dna.
Nikt nie mowi, ze mieli kolejne bramki Ruchowi ladowac, ale powinnismy panowac nad tym co sie dzieje na boisku. A po zejsciu pary Igbe-Pole srodek przestal u nas istniec.
Duda jak nie zacznie jezdzic na dupie i zapie)%#*^c to nie zobaczy szybko boiska, a juz szczegolnie jak Carbo wroci po kontuzji.
Cholernie milo sie patrzylo na gre srodka pola z szybka wymiana podan na jeden kontakt z Rodado i Fredem. Tak wlasnie rozbija sie zwarte szyki obronne. Szybka gra na jeden kontakt, wychodzeniem na pozycje i otwieraniem stref do gry.
Mam nadzieje, ze to nie byl jednorazowy wyskok na zasadzie dostosowania sie do poziomu trybun, a bedziemy juz tak grac regularnie.
|