Patryko napisał(a):

Zakontraktowanie Carlitosa tak naprawdę nic nie znaczy. Jeśli WK przejąłby Wisłę, to kwestia przerzucenia co ważniejszych zawodników z Wieczystej do Wisły zajęłaby może kilka dni.
Tabuny Szotów, Talarów i Skrobańskich pojechałyby kopać się po czole na Chałupnika, a z Wieczystej każdy lepszy piłkarz zawitałby na Reymonta.
|
Oświeć mnie proszę, w jaki sposób przerzucenie zawodników byłoby taką drobnostką? Zwłaszcza, że WK nie może być równocześnie właścicielem dwóch klubów w tej samej lidze. Jaki byłby tez sens podpisywania Carlitosa i Lopesa teraz przez Wieczystą? To nie jest casus Lechii.
Prościej by było opłacać ich kontrakty z tylnego siedzenia jak to miało miejsce z Peszko i cholera wie iloma jeszcze zawodnikami.