FraMat napisał(a):

Ja nie piszę o tym, dlatego, żeby go gdzieś wcisnąć.
Uważam tylko, że nasze poszukiwania piłkarzy czy to do I czy to do II drużyny opierają się na przypadku.
Stąd mamy skrzydłowych bez umiejętności dryblingu i dośrodkowania, obrońców kryjących na radar, pomocników nie potrafiących rozpędzić do przodu środka pola i stwarzać sytuacje napastnikom.
Czasami, kiedy rywal nie ustawia autobusu nasze klepanie wygląda nieźle. Dokładnie wtedy, kiedy jest dużo miejsca. Ale i kulawy nie straci piłki, gdy nikt go nie atakuje.
|
Tak, nasze transfery opierają się na przypadku. Jak inaczej wytłumaczysz że mieliśmy w składzie 6-ciu rozgrywających a jednego defensywnego pomocnika?
Jak wytłumaczysz zakup Biedrzyckiego do gry z wysoko ustawionymi obrońcami?
Jak wytłumaczysz bredzenie Królewskiego a zakupie Cezarego Polaka w momencie kiedy mamy w kadrze jednego zdrowego prawego obrońcę, do tego po kontuzji?
Jak wytłumaczysz w naszej sytuacji kadrowej zakup jakiegoś pionka z drugiej ligi od przyszłego sezonu kiedy Carbo jest kontuzjowany?
Albo dlaczego interesujemy się kolejnym kurduplem do środka pola, do tego po ciężkiej kontuzji?
I można tak długo.
Wykonujemy losowe ruchy czego efektem jest totalnie losowa kadra, nie mająca specjalnie związku z tym co próbują grać kolejni trenerzy. No i potem gramy wrzutkami kolesi którzy nie umieją dośrodkować na napastników grających po ziemi. Zwykle to nie działa.
Kiss i Baena najlepiej się sprawdzają w grze z kontry. Tyle że ani Duda, ani Sukiennicki nie zagrają im dobrej piłki. Skrzydła i środek pomocy są jak z dwóch różnych zespołów. Bez Carbo totalnie to się nie klei.