Patryko napisał(a):

Wszystko z zasadzie powiedział we wczorajszym Studio Reymonta Knura: żyjemy snami o potędze Wisły i próbujemy grać piłkę, do której nie mamy wykonawców. Wnioski, które wielokrotnie padały oczywiście na tym forum, ale może z ust Knury dotrą tam, gdzie trzeba.
Na skrzydłach chłopy, które dośrodkować potrafią ewentualnie na Playstation, na środku obrony dwa wozy z węglem "stworzone" do gry wysoko ustawioną linią obrony, na prawej obronie rywalizują ze sobą gracze na maksymalnie II ligę.
A teraz jeszcze wisienka z ostatniej chwili - naszym celem transferowym jest lewoskrzydłowy.
PRAWY OBROŃCA. Vullnet błagam - przeczytaj to.
|
Zgodzę się że Knura i Wojtowicz powiedzieli rzeczy oczywiste i wałkowane na tym forum we wszystkie strony.
Ale żeby wierzyć w to że Królewski przyzna się do błędu? Że porzuci jedynie słuszną drogę? Że przestanie hackować polską pilkę (ku uciesze pierwszoligowych rywali)?
Ile Ty masz lat?