As napisał(a):

Na zadnej podstawie tego nie wyliczylem, to byl tylko teoretyczny przaklad, "dajmy na to" chyba nie zmienilo swojego znaczenia.
Oczywiscie, ze lepiej sprzedaja sie kluby z wieloma kibicami dlatego napisalem, ze ryzyko "rewolucji" nie musi byc decydujyce, czasem wliczasz to w ryzyko bo inne przymioty klubu decyduja.
Natomiast okazalo sie decydujace w negocjacjach Wisly z VW w 2013 czy 14 roku kiedy byl bojkot i jak jeden z dyrektorow VW zobaczyl mecz Wisly z garstka kibicow na trybunach to zrezygnowali chociaz negocjacje przeszly nizsze szczeble w VW.
Wedlug relacji kumpla facet powiedzial "za to mamy placic?" i se dali spokoj.
|
Sorry As ale jeśli wyrobili sobie zdanie co do inwestycji czy sponsoringu na podstawie jednego meczu to tak jak pisałem wcześniej lepiej,że ktoś taki rezygnuje