As napisał(a):

|
Niemniej ja pisalem nie tyle o Kwietniu tylko generalnie o "inwestorach" - jakis powod tego jest, ze ze wszystkich boaczy w Polsce, ktorych jest pewnie grubo ponad 100 i ktorych stac na taka zabawe w futbol inwestuje raptem kilku. Ich trzeba by zapytac dlaczego tego nie robia i kase laduja gdzie indziej.
|
bo to nie ma za wiele wspólnego z "inwestycją"
do wyboru są: wariaci, kibice, kibice-wariaci, zarządcy funduszy piorący cudzą kasę, przyjaciele agentów piłkarskich, deweloperzy zainteresowani gruntami i współpracą z miastem - czy coś pominąłem?
ale nie ma to nic wspólnego z kibicami, tylko z makroekonomią, chyba że zaraz ktoś zacznie udawać, że duża i zaangażowana społeczność to tak naprawdę problem. no, może w "Termalice" tak nie jest
