krysztal napisał(a):

|
Jak potencjalny inwestor nie jest świadomy w co chce zainwestować,jak wygląda środowisko piłkarskie i kibicowskie to lepiej żeby dał sobie od razu siana bo szkoda i jego i naszego czasu.
|
tu nie chodzi o to, czy jest swiadomy bo trzeba zalozyc ze jest. Chodzi o to czy swiadomosc tego ze moze byc jebany z trybun pomaga czy przeszkadza w inwestycji.
Wiekszosc ludzi nie lubi byc wyzywana wiec zakladanie ze ludzie z kasa nie inwestuja bo stwierdzaja "a na .... mi to?" lepiej kupie sobie nowy jacht albo 5 ma sens.
Generalnie jak ktos inwestuje w pilke to robi to z jednego z dwoch powodow:
- Chce zainwestowac aby zarobic - ten ma wyjebane na krzyki nastolatkow z trybun.
- Chce byc mecenasem, chce podniesc swoj prestiz oraz zyskac szacunek i podziw w swoich kregach i lokalnej spolecznosci. Moze tez robi to aby wzbudzic zazrdosc swoich rownie bogatych znajomych. Taki czlowiek nie wsadzi kasy w klub pilkarski bo nie po to to robi, zeby byc wyzywanym przez motloch z trybun.
Niestety szanse na tego pierwszego sa w Polsce nikle bo zarabianie na pilce w Polsce to mit i udaje sie tylko nielicznym a i ci nie zawsze sa na plusie.
Jesli wiec ktos ma funkcjonujacy mozg i umie myslec na poziomie przdszkolaka to wie, ze zachowanie trybun wzgledem wladz klubu czy potencjalnych inwestorow moze miec przelozenie na rzeczywistosc.