|
Mecz przegrał trener Jop.
Alfaro się już chyba w ogóle nie nadaje. Baena zaś na rywala stojącego w 11 na max 35 metrze to tragedia. Szot za Jarocha? Też nie pojmuję. Najchętniej bym widział też Rodado na ławce w takiej formie i tercet Kiakos - Duarte - Kiss za Zwolińskim, ale jestem w stanie zrozumieć, że największa gwiazda na ławie mogłaby źle wpłynąć od strony mentalnej.
Wracając do trenera Jopa - każdy chyba przed meczem wyobrażał sobie jego przebieg. Więc dlaczego grają piłkarze, którzy nie potrafią dostarczyć piłki w pole karne? Duarte i Kiss mogli mieć co najmniej po jednej asyście, a grali dużo krócej. Baena jest spoko, ale tylko do grania z kontry, niech wchodzi w 60 minucie.
Moim zdaniem trener Jop nie dopasował składu do przeciwnika. Teraz Wisła ma 3/4 mecze z rywalami, gdzie spotkania mogą być bardziej otwarte więc ok, jak ci piłkarze wygrywają na treningu to można bronić takie wybory. Ale nie na murującego Znicza. Słabo też niestety znowu Sukiennicki, imo kiepski mental, Baniowski był przerażony.
Oby Poletanović wygryzł Dudę lub Igbekeme bo potrzebna jest też typowa szóstka i centymetry. Lepiej za dużo nie pisać o tym meczu, obyśmy za miesiąc byli w innych nastrojach. Wierzę, że z mocnymi, grającymi bardziej ofensywnie rywalami będzie paradoksalnie łatwiej.
|