wolfy napisał(a):

Serio nie rozumiem co się tam odwaliło w tym meczu. To że przegraliśmy i waliliśmy głową w mur to w sumie norma, ale żeby taką olewkę u siebie odwalić to już trzeba być bezczelnym.
Jeszcze ktoś z nimi wywiady potem robi i spisuje te ich brednie, ale nie zapyta czemu nie chciało im się biegać.
|
Jasne, pierwsza połowa to był występ z cyklu "wstyd, hańba, kompromitacja" ale powodów mogło być naprawdę wiele.
Najprostszy to taki, że w sumie niewielu z nas było zaskoczonych, sam spodziewałem się.takiego początku i potem szarży w 2 połowie zakończonej remisem po golu Zwolińskiego, do czego zbyt wiele nie brakło. Po prostu jest to słaba, bezjajeczna ekipa. Dodatkowo gramy przewidywalnie, tak samo słabo, nie da się oczekiwać lepszych rezultatów robiąc cały czas to samo.
Co prawda Jop uważa, że to jest właśnie droga do sukcesu i rozwoju, tzw. powtarzalność ale i jego nie da się już traktować poważnie.
Druga sprawa to kasa - być może faktycznie są spore zaległości a nigdy nie uwierzę, że to nie ma wpływu na postawę na boisku.
Rodado słabiuteńki ale to też nie powinno być zaskoczeniem. Pierwsze dziecko, ogromne emocje, a jak do tego dochodzą np. kolki w nocy to już masz pół chłopa.
Po trzecie - na co zwracali uwagę.Karcz z Wojtowiczem w zeszłym tygodniu - być może tzw. koncentracja tych paralityków była już ukierunkowana na Wielki Mecz z Ruchem a o Zniczu nikt tak naprawdę nie myślał.