pi0tr3k94 napisał(a):

Piłkarze nie dostają pieniędzy od listopada, w grudniu po końcu rundy dostali tylko jeszcze jakieś groszowe przelewy, w marcu też raczej nic nie dostaną, bo kasy nie ma (o tym chyba Serek wiedziałeś?).
Królewski jest pod murem, wie że długo już nie pociągnie, dlatego to on wyszedł z propozycją do WK i zaprosił na to słynne już spotkanie przy szklaneczce czegoś mocniejszego. Kwiecień oczywiście Wisłą jest zainteresowany i to bardzo. Tylko że propozycja Jarka nie mówiła o oddaniu klubu, a jedynie o inwestycji WK, oddaniu około 40% udziałów i pozostania JK na stanowisku prezesa. Na to nie ma zgody WK, który chce przejęcia całości udziałów i władzy w klubie na swoich warunkach.
JK gra na czas, mając nadzieję że uda się dograć temat z tym tajemniczym sponsorem, co pozwoli dociągnąć do końca sezonu, jednocześnie modląc się o awans co pozwoli podpiąć się pod kroplówkę z C+. W takim wypadku WK nie będzie Królewskiemu już do niczego potrzebny.
Dodatkowo, jak dobrze wszyscy wiemy, Jarek nie zawsze myśli do końca logicznie i pragmatycznie. On doskonale wie, że formuła z nim jako właścicielem dobiega końca, bo brakuje kasy, ale nie wyobraża sobie aby odejść na tarczy jako autor najgorszego miejsca w historii klubu.
Z drugiej strony WK czeka, aż Jarek będzie tak przyparty do muru, że zrezygnuje ze swoich warunków i odejdzie z klubu całkowicie. Tym bardziej, że jemu też się jakoś nie pali i na rękę jest mu przejęcie klubu po sezonie.
Stąd w mediach te informacje, że temat jest poważny ale daleko do ostatecznych rozwiązań.
|
Nie, nie wiem o takich zaległościach wobec zawodników.
Reszta to już wydaje mi się Twoja wizja lub zasłyszane plotki - chyba, że rozmawiałeś bezpośrednio z WK, choć nie wydaje mi się, byś miał okazję
Osobiście tematu nie znam a gdybać, czy komentować jakieś teorie odnośnie ofert czy strategii negocjacyjnej JK mi się po prostu nie chce.