|
Co do taktyki we wczorajszym blamażu to przez całą pierwszą połowę (tyle wydzierżyłem) zastanawiała mnie jedna rzecz.
Sunie jaki-taki nasz atak lewą stroną - Mikulec z Alfaro próbują coś tam mniej lub bardziej nieudolnie wykreować, wypracować sobie pozycję do dośrodkowania.
W tym samym czasie pośrodku pola karnego, przy liniach obrońców albo między obroną i pomocą Znicza nie ma NIKOGO do kogo można zagrać piłkę, kto mógłby się tym obrońcom urwać albo chociaż ściągnąć ich na siebie i stworzyć przestrzeć dla wchodzących z głębi pozostałych graczy.
No urwa. Mamy na boisku dwóch napastników, w tym Zwolińskiego który umie się przepchnąć i wydaje się być w sensownej w miarę formie. W fazie ataku, kiedy boczni rozgrywają piłkę obok szesnastki żaden w nią nie wbiega i nie próbuje tam stworzyć zagrożenia? To do kogo oni mają zagrywać?
W ogóle co to za pomysł grania na dośrodkowania w momencie, w którym poza Mikulcem u nas nikt porządnie nie dośrodkowuje a wygranie główki to cud ze względu na wzrost naszych gladiatorów... Ani nie posyłamy dobrych piłek, ani nie ma ich kto przedłużać czy kończyć.
O braku prawej obrony, odstawaniu wzrostem i fizycznością od tak topornej drużyny jak znicz nawet się już nie chce pisać...
Jesteśmy kompletnie w 4 literach, w takiej formie awans do baraży wydaje się na wyrost. Niestety ale klub jest w stadium agonalnym ponownie po 5 latach i jedyną opcją będzie rozpoczęcie od nowa od 4 ligi. Z innymi ludźmi i inną mentalnością, ostanie się nazwa i socios.
Ostatnio edytowane przez Tantal : 16.02.2025 o godz. 13:37.
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|