|
A moim zdaniem kibice po prostu zobojętnieli, ile można cisnąć po Królewskim, przecież to nudne się w końcu robi, bo i tak nie ma żadnego wpływu, na .... się szarpać, jest do dupy i żadne płacze tego nie zmienią. Serio ktoś myśli, że ludzie nie widzą jakie bajki sprzedaje JK i ile razy wychodziło, że gada byle co, co nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Przecież nie będę od kilku lat codziennie na jakimś twitterze po nim jebać bo ile można walić głową w mur i po co jak on ma to gdzieś. Niektórzy to jak farciarz od parchów w koło to samo powtarzają jakby od tego miało to dostać mocy sprawczej. Ludzie nie są głupi po prostu jednym uchem im wchodzi pierololo Królewskiego a drugim wypada bo nauczeni są, że to czcze gadanie. Coś jak w wojsku ;-) A w sprawie inwestora odzywa się u ludzi typowo kibicowska mentalność, chcą wierzyć, tak samo jak w zwycięstwa drużyny bo bez tej naiwnej wiary to wszystko nie ma sensu. Ludzie chcą emocji a dostają je poprzez nakręcanie się samemu, skoro z zewnątrz nie ma podstaw do optymizmu, ludzie wolą sobie wkręcać różne kwestie, bo bez tego już dawno by olali przejmowanie się dol Wisły.
|