El'kabat napisał(a):

Gramy swoje!!
Czyli 2:2 na początek po bohaterskiej walce
|
Myślę że nie ma nic bardziej naszego niż 2-2 do 70-tej minuty a potem strata gola po kretyńskim karnym z dupy.
Ew. idiotyczna czerwona kartka w pierwszej połowie i przegrana w ostatnich minutach.
Powtarzalność jest, regularność jest i to od dawna. Po prostu nie taka jaką byśmy chcieli.