Dla mnie z tej całej zgrai dziennikarzy wypowiadających się w tym temacie (Karcz, Miga, Białoński, Meczyki, Borek...) najbardziej wiarygodnie brzmi Karcz, nie miał takich wpadek jak Miga ze Stechertem, czy Białoński z Vanna Ly. Borek to w ogóle bajkopisarz, a Włodarczyk jest daleko od Wisły. Karcz jasne pisze tak by się nie narazić w klubie, ale też nie pisze bzdur i jakiś mało realnych plotek.
Oczywiście podchodzę do tego wszystkiego z dystansem, ale jak na moje oko rozmowy z Kwietniem trwają już od dawna i teraz jest końcowy ich etap, to by tłumaczyło dlaczego je ujawniono właśnie teraz. Ciężko uwierzyć, że po wpadce z Urferem JK by znów wyskoczył z mało realnym tematem. Jeśli do przejęcia klubu nie dojdzie to znów mu się mocno dostanie (i słusznie). Nam pozostaje czekać i nie doszukiwać się w każdej wypowiedzi jakiegoś ukrytego przekazu podprogowego
